Skąd tyle wątpliwości w dobre intencje Twojego męża?
Czy to możliwe, że zbytnia pewność siebie każe Ci myśleć, że tylko Ty wiesz, jak najlepiej zająć się domem i dziećmi?
Wiele kobiet, które spotykam na sesjach, skarży się na zmęczenie, wyczerpanie i brak pomocy ze strony swoich partnerów. Jednak gdy pytam, kiedy ostatni raz zostawiły mężowi dzieci i wyszły zadbać o siebie, często słyszę: „Robię to, ale wcześniej muszę wszystko przygotować i zorganizować, bo inaczej sobie nie poradzi”.
Efekt? Zamiast cieszyć się chwilą wolnego, jesteś tak wyczerpana, że już nic Ci się nie chce. A na dodatek, jesteś zła, bo on i tak zrobi to po swojemu, a Ty oczekiwałaś, że skrupulatnie wykona Twój plan.

Czy naprawdę tylko Ty wiesz najlepiej?

Jako kobiety, często mamy przekonanie, że to my najlepiej wiemy, jak zadbać o dom i dzieci. Ale czy to rzeczywiście prawda? A może nasza pewność siebie w tej kwestii jest zbyt duża?
W trakcie mojej pracy z klientkami widzę, jak często kobiety przejmują na siebie wszystkie obowiązki, ponieważ są przekonane, że tylko one potrafią zrobić wszystko „tak jak należy”. Jednak takie podejście nie tylko męczy i frustruje, ale również odbiera partnerom możliwość zaangażowania się w życie rodzinne na swój sposób.
Na jednej z sesji, klientka opowiedziała mi, jak bardzo męczy ją przygotowywanie wszystkiego, zanim zostawi dzieci z mężem. „Muszę dokładnie zaplanować bo inaczej będzie chaos” – mówiła. Jednak to zabiera jej tyle energii, że zamiast odpocząć, czuje się jeszcze bardziej zmęczona. A potem wraca do domu i jest zła, bo on zrobił wszystko po swojemu, a nie tak, jak sobie wyobrażała.
Dlaczego męskie podejście też ma wartość?
Mężczyźni mają swoje sposoby na wychowywanie dzieci i zarządzanie domem – inne niż nasze, ale to nie znaczy, że gorsze. Zaufanie partnerowi to klucz do zbudowania harmonii w rodzinie. Kiedy pozwolisz mu działać na jego sposób, może odkryjesz, że dzieci nie tylko radzą sobie świetnie, ale także czerpią korzyści z tej różnorodności metod i sposobów.
Jedna z moich klientek postanowiła, w końcu, po przepracowaniu przekonań co do jej roli w rodzinie, pozwolić swojemu mężowi zająć się dziećmi przez cały dzień. Na dodatek bez wcześniejszych przygotowań i wskazówek. Początkowo była pełna obaw, ale gdy wróciła, okazało się, że dzieci były bardzo szczęśliwe i w pełni zaopiekowane, a mąż z dumą opowiadał o wspólnym dniu. „Przyznam szczerze, że większość czasu myślałam, że będzie katastrofa, a oni mieli tyle frajdy!” – przyznała z uśmiechem, gdy spotkałyśmy się na kolejnej sesji.

Destrukcyjne skutki zbytniej pewności siebie
Przekonanie, że tylko Ty potrafisz odpowiednio zająć się domem i zorganizować czas oraz edukację dzieci, może mieć poważne konsekwencje. Przede wszystkim dla Ciebie, bo prowadzi to do chronicznego zmęczenia i frustracji. Ale także dla Twojego związku, ponieważ Twój partner czuje się odsunięty i niepotrzebny, a to z kolei prowadzi do napięć i oddalania się od siebie. W końcu cierpią też dzieci, które doskonale zauważają i odczuwają pogarszającą się atmosferę w domu. A to w konsekwencji prowadzi do braku poczucia bezpieczeństwa oraz powoduje, że nie mogą rozwijać w pełni swojego potencjału, nie mając okazji korzystać z różnorodnych wzorców wychowawczych.
Kobiety, które przychodzą na sesje, często skarżą się, że ich partnerzy nie pomagają tak, jakby tego oczekiwały. Jednak gdy zagłębiamy się w temat, okazuje się, że problemem nie jest brak chęci ze strony mężczyzn, ale fakt, że kobiety nie potrafią odpuścić kontroli. Zamiast pozwolić partnerom działać na ich, męski sposób, same organizują wszystko od początku do końca, co prowadzi z kolei je do wyczerpania i frustracji.
Jak odbudować zaufanie i relację?

Pierwszym krokiem jest zrozumienie, że Twoje oczekiwania mogą być wygórowane i nie do końca zgodne z tym czego chce Twój mąż. Ma on prawo robić rzeczy po swojemu. Może nie zawsze idealnie, może nie tak, jak Ty byś to zrobiła, ale z równą troską i miłością. Każdy z was w równy sposób kocha dzieci i pragnie ich dobra. Nie zakładaj, że jego działania przyniosą negatywne skutki, bądź zaszkodzą dziecku. Pozwól sobie na odpoczynek i oddaj część kontroli partnerowi. Zaufaj, że jego metody mogą być równie skuteczne, a może nawet lepsze niż Twoje.
Podczas pracy często widzę, jak kobiety odkrywają, że zaufanie do partnera przynosi im ulgę i pozwala na pełen relaks, powrót do pasji, na które nie miały dotychczas czasu. Gdy odpuszczają kontrolę i dają partnerowi przestrzeń ich relacje zaczynają się poprawiać, a zmęczenie i napięcie maleją.
Daj sobie szansę na odpoczynek
Jeśli czujesz, że w Twoim życiu brakuje równowagi, a związek cierpi poprzez nadmiar kontroli, zapraszam Cię na moje warsztaty lub sesje indywidualne. Razem odkryjemy, jak zbudować zaufanie, poprawić komunikację i przywrócić harmonię w Waszym związku. Pamiętaj, że oddanie kontroli nie oznacza rezygnacji – to klucz do zdrowej, pełnej szacunku relacji, gdzie obie strony mają swoje miejsce, a każdy z domowników czuje się ważny, zaopiekowany i akceptowany.
